czwartek, 4 grudnia 2014

kurczak pieczony w majonezie

Od razu powiem, że ten przepis nie jest dla tych, którzy dbają o linię:) Na pewno przypadnie do gustu tym, którzy od czasu do czasu lubią zjeść coś tuczącego:) Wspominałam już, że coraz rzadziej używam w swojej kuchni majonezu, za to często zastępuję go zdrowszą oliwą. Musiałam jednak zużyć otwarty majonez i skusił mnie popularny w internecie przepis na kurczaka pieczonego właśnie z tym składnikiem. Poczatkowo pomysł wydał mi się dość dziwny, ale w rezultacie mięso było naprawdę smaczne - delikatne, soczyste i bardzo miękkie. Sam przepis jest banalnie prosty; mój sposób to kompilacja wielu przepisów widzianych na różnych kulinarnych stronach internetowych. Smacznego:)

dla 2 osób:
pojedyncza pierś z kurczaka,
około 4-6 łyżeczek majonezu,
około 3 łyżeczek musztardy (opcjonalnie),
sól, pieprz, ulubione przyprawy do drobiu (np. suszone zioła, papryka w proszku lub curry),
kilka łyżek startego sera (ja użyłam sera cheddar i goudy)

Pierś rozcinamy na pół i rozbijamy na cienkie kotlety. Przyprawiamy i smarujemy z obu stron majonezem z musztardą, posypujemy serem. Pieczemy w 190 stopniach około 30 minut.

22 komentarze:

  1. moja mama mnie namawia na takiego kurczaka, teraz już muszę zrobić widząc tak apetycznego kurczaka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam czasem lubię zjeść majonez :) w sumie, ponieważ nie smażyłaś na oleju tylko piekłaś to plus minus kalorycznie wyszło na to samo ;)
    chętnie wypróbuję :))

    OdpowiedzUsuń
  3. a to ciekawy pomysł na kurczaka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi naprawdę apetycznie, aż chce się jeść :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O bardzo ciekawy pomysł, nigdy nie jadłam, muszę taki zrobić, czasem lubię zjeść majonezik do dań :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj z chęcią bym zjadła, muszę zrobić w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeczytałam tytuł i wystraszyłam się tego majonezu i kalorii, które ostatnio liczę. :)) Ale uwielbiam go, mam w swoim repertuarze zapiekankę, gdzie warstwy smaruje się majonezem - niebo w gębie! Domyślam się więc, że Twój jest pycha!

    OdpowiedzUsuń
  8. Robię podobnie, pyszny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dobre,lubię, potwierdzam,godne polecenia danie!
    Pozdrawiam,
    https://cukierkowegotowanie.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. super przepisy :) też na pewno kiedyś wypróbuję :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. jadłam kiedyś tak przygotowanego kurczaka i muszę przyznać, że jest pyszny! ja też raczej unikam takich ciężych potraw, ale od czasu do czasu.. nie dajmy się zwariować :-)))

    OdpowiedzUsuń
  12. mmmm.... zjadłabym ! pycha!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy takiego nie robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Haha mimo tych kalorii to bym się chyba pokusiła :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Today I made a food post too and one of my pictures actually looks a little like your second picture :)
    xx

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy przepis, choć zrezygnowałabym z musztardy;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie jadłam nigdy takiego połączenia. ;]

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawy przepis, jeszcze takiego kurczaka nie jadłem :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Takiego jeszcze nie jadłam :D muszę spróbować.

    OdpowiedzUsuń