środa, 17 grudnia 2014

zapiekanka z makaronu spaghetti


Chyba wszyscy wiedzą już o mnie to, że nie lubię marnować jedzenia i zawsze staram się kreatywnie wykorzystywać wszystkie resztki. Dzisiejsze danie jest moim kolejnym pomysłem na pyszne pozostałości i jestem pewna, że z jego przygotowaniem poradzi sobie po prostu każdy. Zapiekankę możemy dowolnie modyfikować w zależności od naszych zapasów. Smacznego:)

makaron spaghetti (trochę więcej niż pół paczki),
kilka sporych łyżek koncentratu pomidorowego,
laska kiełbasy lub kawałek szynki,
duża cebula,
2 ząbki czosnku,
kilka łyżek startego sera (ja użyłam goudy i cheddara),
sól, pieprz, oregano, suszona bazylia

Makaron gotujemy parę minut krócej niż podano w przepisie na opakowaniu. W tym czasie na patelni smażymy pokrojoną w kosteczkę wędlinę i cebulę. Pod koniec dodajemy drobno posiekany czosnek, a następnie koncentrat. Można dolać troszkę wody lub bulionu, żeby sos miał odpowiednią konsystencję, przyprawiamy. Wrzucamy odsączony makaron, dobrze mieszamy i przekładamy do naczynia do zapiekania. Posypujemy startym serem. Pieczemy około 10-15 min w temp. 180 stopni (do rozpuszczenia się sera).

33 komentarze:

  1. Zapiekanka spaghetti? Super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Proszę Pani!
    Pani NATALIO!
    Czyżbym miała ochotę wypróbować?
    Ależ tak! :)
    Mniam! :]

    OdpowiedzUsuń
  3. Smacznie:)i w dodatku nie trzeba stać przy kuchni ,bo w zasadzie robi się sama:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No właśnie super pomysł :) porcja na talerzu tak smakowita.....a ja głodna jestem :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie "sprzątanie lodówki" , jest pysznie!!! :) Pozdrawiam Natalio :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze,ze jadłam obiad inaczej mój żołądek mógłby nie wytrzymać tego widoku pyszności ;)

    buziaki

    xo xo xo xo xo


    OdpowiedzUsuń
  7. również staram się nie marnować jedzenia i wykorzystywać wszystko, co mam :)
    Takie zapiekanki idealnie się do tego nadają! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Omnom! :D Zawsze z Twojego bloga wychodzę głodna :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja dokładnie taką samą zapiekankę robię z makaronu "rurki"

    zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  10. No to już wiem co podsunę jutro mojego lubemu, żeby zrobił na obiad:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Super pomysł. U mnie niestety nad czym bardzo ubolewam marnuje się bardzo dużo jedzenia.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Aż się głodna zrobiłam na sam widok. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. wygląda przepysznie !!! Poklikałabyś w link Sheinside w poście ? Z góry dziękuję <3
    Obserwujemy? Zaobserwuj i poinformuj o tym u mnie a na 100% się odwdzięczę
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna Natalio, wygląda super pysznie, z chęcią zrobię taką zapiekankę :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolejny super pomysł:)Pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Thank you so much for your last sweet comment!
    The oven spaghetti look really yummy. But you have to tell me - you always cook a lot of food, is it for your whole family? Or you and your husband? Or friends? I am curious :)
    xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, it's only for me and my fiancee and trust me - we are still very slim:P

      Usuń
  17. ależ solidna porcja na zdjęciu :) z makaronem spageti w sumie jeszcze nie robiłam zapiekanki. Fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mmmm zamiast kiełbasy i szynki można dodać tunczyka np? :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Również nie znoszę marnotrawstwa! Wygląda apetycznie ;) Lubie takie proste rzeczy które tak jak napisałaś zrobi każdy a są przepyszne

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak zobaczyłam to od razu poczułam się głodna! Zapraszam do mnie i wspólnej obserwacji, jeśli zechcesz! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. O takim pomyślę na danie jeszcze nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. na taki pomysł to bym nie wpadła. Aż mi ślinka leci!

    OdpowiedzUsuń
  23. Narobiłaś ochoty:),przepysznie to wygląda!:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Całkiem proste - a jakie smaczne na pewno.

    OdpowiedzUsuń