wtorek, 14 kwietnia 2015

Leniwe kopytka

U mnie w domu leniwe zazwyczaj jadało się na słodko. Jako że nie przepadam za słodkimi daniami głównymi, a miałam ochotę na bezmięsny i tani obiad, zdecydowałam się na ich wytrawną wersję. Takie kopytka czy leniwe można podać z roztopionym masłem i bułką tartą; my zjedliśmy je z kwaśną śmietaną, szczypiorkiem i rzeżuchą. Smacznego:)

Przepis znalazłam tutaj.

dla 3 osób:
ok. 700-800 g ugotowanych ziemniaków,
ok. 250-300 g twarogu,
jajko,
kilka czubatych łyżek mąki (ma być jej tyle, by ciastonie kleiło się do rąk),
sól, pieprz

Ugotowane ziemniaki przecisnąć przez praskę lub dokładnie zmiażdżyć. Twaróg rozkruszyć widelcem, dodać do niego pozostałe składniki, wymieszać - ciasto nie może się kleić. Z ciasta formować długie wałeczki, kroić pod skosem na kluski, wrzucać partiami do osolonego wrzątku (można wlać kilka kropel oleju, żeby się nie skleiły). Leniwe są gotowe, gdy wypłyną na powierzchnię.


23 komentarze:

  1. coś nie przepadam za kopytkami;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię leniwe, ale bardziej na słodko. Mam takie zboczenie że twarożek to z cukrem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam kopytka też właśnie głównie robię je z ziemniakami i twarogiem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nie mogę się przekonać do takiej wersji leniwych-musi być sam twaróg u mnie :) Ale równe Ci wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam kopytka,w takim wydaniu jeszcze nie jadłam,zazwyczaj są one z sosem pieczarkowym:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie, nie, nie... Nie rób mi tego... Moje ukochane leniwe... I teraz żałuję, że to nie u mnie w kuchni tak pięknie się prezentują na talerzyku. Oj zjadłoby się, zjadło! Ja czasem robię bez ziemniaków, na samym serze :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię:)u mnie polewało się je tartą bułką przysmażoną na maśle,jak do kalafiora:)

    OdpowiedzUsuń
  8. W moim domu nigdy nie robi się klusek leniwych, jedynie kopytka, które uwielbiam. Myślę, że leniwe również przypadłyby mi do gustu;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam kopytka, ale właśnie w wersji na słodko;) Przydałabyś mi się w kuchni:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Leniwe uwielbiam pod każdą postacią :-) pyszności :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio zakochałam się w sosie śmietankowo-szczypiorkowym ,do pierogów do kopytek ,pychotka :)

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam kopytka :))
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie też kopytka zawsze jadało się na słodko, ale ja nie lubię obiadów na słodko. Dla mnie wtedy to nie obiad a deser, więc fajny i przydatny przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja akurat bardzo lubię słodkie obiady, czy to w formie knedli, czy makaronów, albo naleśników :D
    Aczkolwiek, ostatnio miałam również swój pierwszy raz z kopytkami na wytrawnie i również mnie zachwyciły.. <3
    Twoja wersja też mi się podoba, lżejsza, efektywna!

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie zdecydowanie na słodko, choć Twoja propozycja jest ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
  16. zapodaj przepis na jakieś ciasteczka ooo;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, niedługo będzie przepis na kokosanki, a tymczasem polecam na przykład moje marokańskie ciasteczka z czekoladą i orzechami lub kruche ciasteczka w czekoladzie, pozdrawiam:))

      Usuń
  17. U mnie zawsze leniwe z maselkiem i bułką tartą. Twoja wersja bardzo kusząca

    OdpowiedzUsuń
  18. Super pomysł na obiad i bardzo ciekawe podanie ze śmietaną i szczypiorkiem! ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatnio chodzą za mną właśnie kopytka :D

    OdpowiedzUsuń