niedziela, 14 czerwca 2015

Botwinka

W sezonie na botwinkę zupa o tej samej nazwie jest chyba obowiązkowa. Każdy przyrządza ją troszkę inaczej; ja warzywa starłam na tarce, dodałam sporo listków botwinki i podałam całość z jajkiem na twardo. Idealna na troszkę chłodniejsze dni czerwca. Smacznego:)

ok. 6 szklanek domowego bulionu drobiowego lub jarzynowego,
2 małe pęczki botwinki,
kilka młodych ziemniaków,
duża marchewka,
pietruszka,
ćwierć selera,
pół małego pora,
3 łyżeczki soku z cytryny,
kilka łyżek śmietanki 18%,
mały pęczek koperku,
sól, pieprz, szczypiorek i jajka na twardo do podania

Buraczki obrać i pokroić w cienkie plasterki. Większość liści botwinki pokroić na kilkucentymetrowe kawałki. Pozostałe warzywa zetrzeć na tarce o dużych oczkach i wrzucić je do gotującego się bulionu. Gotować prawie do miękkości, wrzucić buraczki i listki, wlać sok z cytryny. Gdy wszystkie składniki będą miękkie, dodać śmietankę do smaku i ewentualnie doprawić. Gotową zupę posypać koperkiem i szczypiorkiem, podawać z jajkiem lub innymi ulubionymi dodatkami do botwinki.

28 komentarzy:

  1. O to jest idealne danie dla mojej mamy, będę musiała jej pokazać przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie się ją chłodzi, i podaje na zimno-też na upalnie dni:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię buraczki w każdej postaci - wypróbuję przepis :] Buzka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, daj znać, czy smakowało, pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Najlepsza na świecie. Nie rób takiego smaka :D Lubię botwinkę, zupka pierwsza klasa. Z jajeczkiem smakuje najlepiej, dlatego u mnie to zestaw nierozerwalny ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uwielbiam barszcz, choć nigdy nie jadłam wersji na zimno! Wygląda pysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Botwinkę jem na ciepło, natomiast chłodnik z botwinki na zimno. Oj, koniecznie muszę zrobić. Z jajkiem obowiązkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kurczę, jak żyję 26 lat, tak chyba nigdy nie jadłam botwinki...

    OdpowiedzUsuń
  8. smakowicie się prezentuje:) dawno już nie jadłam takiego dania

    OdpowiedzUsuń
  9. Dawno już nie jadłam botwinki :))
    pozdrawiam, www.mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Smakowicie, jak zawsze u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja to uwielbiam praktycznie wszystkie zupy :). Botwinki jeszcze w tym roku nie robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię! :)

    Zapraszam do mnie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super pomysł! Bardzo lubię eksperymentować z botwinką, Twoja zupka wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię botwinkę ale moi domownicy już nieee.... :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie dziś zrobiłam sobie na obiad - lekko i smacznie, czego chcieć więcej?

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie przepadam za botwinką. Ładne zmiany tu widzę:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mniam! Przepysznie wygląda! Pozdrawiam i zapraszam, melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Now I wonder was it is that gives this soup the violet color!?!? Can you tell me :)?
    I rarely have soup in Summer but on colder days I also really like it!
    Have a great day!
    xx
    Larissa
    http://cenestquedelachance.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  19. Już kilka lat nie jadłam takiej zupki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pyszna zupka :)
    U mnie często się taką podaje :)

    OdpowiedzUsuń