środa, 29 lipca 2015

Kompot czereśniowy

Najbardziej lubię przepisy, przy których nie trzeba sztywno trzymać się proporcji składników, ale raczej polegać na swoim smaku. Dlatego tak często przygotowuję kompoty i inne domowe napoje. Dzisiaj kolejny klasyk, czyli kompot z czereśni. W trakcie przyrządzania należy tylko pamiętać, że tradycyjnie woda na kompot powinna być bardzo słodka, ponieważ gotowy napój może być rozcieńczany. Podane proporcje składników są orientacyjne. Smacznego:)

2 litry wody,
szklanka cukru,
ok. 2 kilogramów czereśni

Umyte czereśnie umieścić w dokładnie umytych, suchych słoikach. Zagotować wodę z cukrem i zalać owoce. Zamknąć słoiki (nakrętki muszą być suche!) i pasteryzować około 15 minut (słoiki wkładamy do zimnej wody, a przynajmniej nie gorącej, a czas pasteryzacji liczymy od momentu jej zagotowania). Po tym czasie wyciągnąć słoiki, odwrócić je do góry dnem i poczekać aż ostygną. Idealne na zimę:)

26 komentarzy:

  1. Kompot z czereśni jest przepyszny (:

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszności ;))

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. a ty jak zwykle mi spaka robisz ;(
    xo
    Caroline
    http://imacharlatan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie cudowne są te świeże czereśnie, aż bym porwała całą miseczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja rodzinka uwielbia kompoty więc produkuję:) Z czereśni jeszcze nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. I znowu kompocik mojego dzieciństwa ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Pyszności. Najbardziej lubię potem wyjadać owoce ze słoika :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam taki czereśniowy kompocik :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O rany, kompot! Smak dzieciństwa, wygląda obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Z czereśni przyznam szczerze, że jeszcze nie robiłam, a że lubię czereśnie to przygotuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Teraz w sezonie to najlepszy napój do picia :) A do słoiczków w zimie... jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  12. coś wspaniałego:) mniam kompocik!

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie czereśnie nigdy nie zdążą "dojść" do słoika :D. Znikają momentalnie :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja wolę wiśniowy -czereśnie wciągam na surowo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hmm, this looks really delicious once again! I can see you slightly changed your design again!? I think its even better now :)
    Lucky you that you can get all those veggies from your parents garden, thats really great!
    I hope you are doing good and wish you a most wonderful weekend!
    xx
    Larissa
    cenestquedelachance.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja do czereśni kiedyś się zraziłam, po tym jak zjadłam całą porcję takich, które były robaczywe, a zorientowałam się po fakcie ;) Teraz jakoś wolę wiśnie, bo są kwaśniejsze i nie mają na pewno "wkładki" w środku ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię najlepsze swojskie kompociki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie piłam kompotu czereśniowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie próbowałam kompotu z czereśni :)

    OdpowiedzUsuń