wtorek, 11 sierpnia 2015

Kurczak Piccata

Dziś znów włoska kuchnia, czyli kurczak w cytrynowym sosie z masłem, białym winem i kaparami. Od razu powiem, że z początku wydawało mi się, iż danie będzie dla mnie zbyt kwaśne - mamy tutaj aż trzy kwaskowate, wyraziste składniki. Idąc za radą autorki przepisu, mojej ulubienicy, Laury Vitale, podałam danie z cieniutkim makaronem (typu nitki) - okazało się, że wspaniale ,,spił" on wszystkie soki, a danie wcale nie wydawało się przytłaczające smakiem. Powiedziałabym nawet, że jest świetne na lato - lekkie i odświeżające. Polecam przede wszystkim wielbicielom cytrusów. Smacznego:)

na 2-3 porcje:

duża pierś z kurczaka (podwójna),
1/4 szklanki soku z cytryny (może być mniej),
1/3 - 1/2 szklanki białego wina,
szklanka domowego bulionu drobiowego,
3 łyżki zimnego masła,
2 łyżki kaparów,
mąka (do obtoczenia mięsa),
2 ząbki czosnku,
mała cebula,
natka pietruszki do posypania gotowego dania,
sól, pieprz (do smaku)

Pierś pokroić w cienkie plastry - można tez lekko rozbić je tłuczkiem do mięsa. Doprawić solą i pieprzem, obtoczyć w mące i smażyć na małej ilości oliwy do zrumienienia. Odłożyć na bok. Na patelnię po kurczaku wrzucić łyżeczkę masła, przesmażyć drobno posiekaną cebulę, a następnie czosnek. Wlać wino i zredukować (ok. 2 minut). Dodać bulion, sok z cytryny i 1-2 łyżki masła, doprawić i gotować ok. 5-6 minut (płyn musi zredukować się do połowy). Po tym czasie dołożyć kurczaka i kapary, krótko podgrzać, posypać natką pietruszki i ewentualnie na wierchu ułożyć plasterki cytryny. Podawać z cieniutkim makaronem typu ,,nitki".



32 komentarze:

  1. uwielbiam kurczaka pod kazda postacia wyprobuje ten przepis

    OdpowiedzUsuń
  2. Na prawdę pięknie wygląda :) chętnie bym spróbowała;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale apetycznie wygląda! Oj szkoda, że takie upały są i nie za bardzo chce mi się w kuchni stać, jak się trochę chłodniej zrobi to skorzystam z pomysłu :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne danie , przygotuję je mojemu chłopakowi ! :)
    http://kasjaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne danie, jestem pod wrażeniem

    OdpowiedzUsuń
  6. Mmm, i znów zrobiłam się głodna :-) Musi być pyszne!
    xoxo,
    xiyavalentina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Natalia apetyczna propozycja, kocham kurczaka pod każdą postacią :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak jak Agnieszka - poczekam na chłodniejsze czasy. Wygląda smakowicie

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale pyszne, wygląda bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląd ma ten kurczaczek bardzo apetyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Apetyczne, ale zostawię sobie ten przepis na chłodniejsze dni, teraz jedyne co jestem w stanie przełknąć to chłodnik :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale musi pachnieć :D
    Mniam!!! :]

    OdpowiedzUsuń
  13. nigdy nie jadłam tak przygotowanego kurczaka

    OdpowiedzUsuń
  14. Super wygląda i pewnie jeszcze lepiej smakuje, ale także poczekam do końca upałów, bo w mojej kuchni sauna!

    OdpowiedzUsuń
  15. kiedy dodajemy sok z cytryny? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Razem z bulionem. Przepis już poprawiłam, dziękuję za zwrócenie na to uwagi,pozdrawiam:)

      Usuń
  16. niesamowicie kuszące, wspaniałe danie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow, wygląda lepiej niż danie serwowane w pięciogwiazdkowej restauracji. :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Takiego kurczaka jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oh my, if this isn't delicious... looks very yummy :) I like the presentation and the lemons you put in :) xx Maja
    http://majasmuffin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Wygląda przepysznie ! Zazdraszczam :D:D bo ja w ogóle do kuchni nie mam smykałki :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak Laura pichciła, to MUSI być pyszne ;D A wygląda zjawiskowo, aż zgłodniałam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Jejku ale pyszne to musi być! Zrobię mniam

    OdpowiedzUsuń
  23. To wygląda tak pięknie, że nawet ze zdjęcia czuje się i zapach i smak:)

    OdpowiedzUsuń
  24. właśnie zrobilem sobie na sobote :D nie wyglada jak na zdjeciu ale jestem pewien ze smakuje tak samo, polecam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Właśnie zrobiłem sobie na sobote, może nie wyglada jak na zdjeciu ale napewno smakuje tak samo, polecam!

    OdpowiedzUsuń