piątek, 11 grudnia 2015

Ziołowa pieczeń z indyka z komosą ryżową


Bardzo często zdarzy mi się ugotować za dużo ryżu lub kaszy. Zazwyczaj nadmiar zamrażam, aby później jeszcze je wykorzystać. Ostatnio zostało mi trochę komosy ryżowej, którą postanowiłam połączyć z delikatną, ziołową pieczenią z indyka. To jedno z łatwiejszych mięsnych dań, kluczowe jest tu jednak odpowiednie doprawienie mięsa. Podawać z pieczonymi warzywami i/lub zestawem surówek. Smacznego:)

500-600 g mielonego mięsa z indyka,
ok. 3/4 szklanki ugotowanej komosy ryżowej (u mnie ekologiczna komosa od Symbio),
duża cebula,
3 ząbki czosnku,
skórka starta z dużej cytryny,
kilka czubatych łyżek bułki tartej,
duże jajko,
ok. 1/2 szklanki posiekanej natki pietruszki,
3-4 łyżki posiekanego koperku,
po płaskiej łyżce majeranku, suszonej bazylii, oregano i tymianku (może być mniej)
ok. łyżeczki soli i 1/2 łyżeczki pieprzu lub/i chili (lub do smaku)

Cebulę i czosnek drobno posiekać, podsmażyć na małej ilości tłuszczu, ostudzić. Dokładnie połączyć wszystkie składniki pieczeni (dodając tyle bułki tartej, by całość była zwarta). Sprawdzić, czy całości nie potrzeba doprawić (warto usmażyć mały kotlecik na próbę). Masę mięsną przełożyć do wysmarowanej masłem i posypanej bułką tartą keksówki, piec w 180 stopniach ok. 40 minut.

28 komentarzy:

  1. nigdy takiej pieczeni nie jadłam

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie się połączyło i wyszła pyszna pieczeń :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ apetycznie wygląda i widać, że jest cudownie wilgotna. Pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo smaczna propozycja na pieczeń :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak pięknie i kolorowo, nie jadłam chętnie bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Inspired by you, I made a pasta gratin today and it was soooo good :) I ate it all and now I am sad because its all gone ;)
    This here looks like a lot of meat so I guess this is not really anything for me. Anyway, I hope you will have a wonderful weekend! We will travel to my husbands family on Sunday and I am somehow happy about it, somehow I would love to stay here and fix the last things in the flat. But maybe it will also feel good no to think about all the things that need to be done for a couple of days ;)
    Xx
    Larissa
    cenestquedelachance.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  7. Indyk i komosa to dwie rzeczy, które szczerze uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pieczeń jest tak piękna i kusząca a do tego te wszystkie aromatyczne dodatki...można ją zjeść z fotki:)
    Super!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pieczeń wygląda rewelacyjnie i na pewno smakuje wyśmienicie :) Świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda pysznie, tak,, ziołowo,, ;) podoba mi się też dodatek komosy...

    OdpowiedzUsuń
  11. Narobiłaś mi smaka, pysznie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  12. Wstyd się przyznac, ale nigdy jeszcze nie próbowałam komosy ryżowej. Chyba muszę się poprawić ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda to na prawdę pysznie!

    wikujama.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. woow.. aromatyczna pieczeń! fajna do kanapek ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Obłędnie się prezentuje ^^ takim obiadem nikt by nie pogardził :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pycha ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń