poniedziałek, 30 listopada 2015

Sałatka z dynią piżmową i boczkiem

Zazwyczaj sałatki kojarzą się z lekkim, dietetycznym daniem - sama bardzo takie lubię i publikowałam sporo przepisów na kompozycje tego typu. Tym razem zapraszam jednak na bardzo pożywną, prostą wersję jesienno-zimowej sałatki. Słodycz dyni piżmowej świetnie pasuje do słonego boczku i dwóch pozostałych wyrazistych składników. Jeśli chcemy bardziej podkreślić kontrast smaków ,,słony-słodki", polecam polać dynię przed pieczeniem odrobiną syropu klonowego lub miodu. Podawać na ciepło lub w temperaturze pokojowej. Smacznego:)

Zmodyfikowany przepis Laury Vitale.

garść rukoli,
pół małej dyni piżmowej (upieczonej),
kilka plastrów boczku,
mała czerwona cebula,
opcjonalnie łyżka posiekanych świeżych ziół (natka pietruszki, bazylia, tymianek)
oliwa

Boczek pokroić w kostkę i usmażyć na chrupko. Cebulę pokroić w półplasterki. Na talerzu ułożyć porcję rukoli, kostki dyni i boczku oraz cebulę. Posypać całość ziołami i ewentualnie polać odrobiną oliwy.

piątek, 27 listopada 2015

Gulasz z karkówki

Dziś sycący obiad w postaci gulaszu z karkówki. Pierwszy raz przyrządzałam go z tego typu mięsa i żałuję, że nie robiłam tego wcześniej. Duszone w sosie z pieczarkami i warzywami mięso jest mięciutkie i soczyste, wprost idealne do tej jesienno-zimowej potrawy. Przed duszeniem zamarynowałam je w przyprawach, których używam do karkówki w keczupie - dodają one wiele aromatu końcowemu daniu. Gulasz jest najlepszy z ziemniaczanym puree. Smacznego:)

Polecam też inne moje gulasze i potrawki.

ok. 900 g karkówki,
250-300 g pieczarek,
dwie marchewki,
pietruszka,
ćwierć selera korzeniowego
ok. 2 szklanek wody lub bulionu jarzynowy (płynu ma być tyle, by delikatnie zakryło mięso),
1-2 łyżki mąki

na marynatę:
duża cebula,
3 duże ząbki czosnku (starte),
6 łyżek oleju,
4-5 łyżek octu balsamicznego,
4 łyżeczki majeranku,
po 2-3 łyżeczki mielonej kolendry i rozmarynu,

łyżeczka ostrej papryki (lub więcej),
2-3 ziarenka ziela angielskiego (rozgniecione w moździerzu)
sól, pieprz 

natka pietruszki do posypania gotowej potrawy

Mięso pokroić w średniej wielkości kostkę i pozbawić zbędnego tłuszczu. Doprawić solą i pieprzem. Cebulę pokroić w piórka, połączyć z pozostałymi składnikami marynaty. Dokładnie pokryć nią mięso i odstawić na godzinę. Po tym czasie zrumienić karkówkę na małej ilości tłuszczu, odłożyć. Na patelnię po smażeniu mięsa wrzucić pokrojone w kostkę warzywa oraz plasterki pieczarek. Po 5-10 minutach dodać mięso, zalać całość wodą lub bulionem i dusić wszystko na małym ogniu około 45 minut (do miękkości mięsa) co jakiś czas mieszając. Jeśli sos jest rzadki, pod koniec duszenia należy zagęścić go mąką rozmieszaną z małą ilością wody (ew. śmietanki). Gotowe danie posypać natką pietruszki, podawać z puree.



środa, 25 listopada 2015

Zupa z kurczakiem, awokado i limonką


Tym razem zapraszam na gęstą zupę inspirowaną smakami kuchni meksykańskiej. To rozgrzewający bulion z pysznymi, sycącymi dodatkami: czerwoną fasolą, cząstkami awokado, mięsem i brązowym ryżem. Pikanterii dodaje tu papryczka chili, a limonka wzbogaca zupę kwaskowatym, dodającym świeżości smakiem. Przepis znalazłam u Laury Vitale i troszkę go zmodyfikowałam. Smacznego:)

ok. 2 l domowego bulionu drobiowego,
2 ugotowane udka kurczaka (całe; używamy mięsa z bulionu),
awokado,
puszka czerwonej fasoli,
2 łodygi selera naciowego,
cebula,
3 ząbki czosnku,
puszka pomidorów,
limonka,
ok. szklanki ugotowanego brązowego ryżu,
pół papryczki chili lub chili w proszku (do smaku),
przyprawy do smaku: sól, pieprz, kumin, oregano
kilka łyżek posiekanej kolendry lub natki pietruszki do posypania gotowej zupy

Cebulę, czosnek i łodygi selera pokroić w drobną kostkę, przesmażyć kilka minut na małej ilości tłuszczu. Dodać warzywa do bulionu, wrzucić pokrojone mięso z udek i puszkę pomidorów. Doprawić, gotować na małym ogniu ok. 15-20 minut. Pod koniec dodać odsączoną fasolę. Do miseczek nałożyć po kilka łyżek ryżu, zalać zupą, a na wierzchu ułożyć plasterki limonki i cząstki awokado. Posypać świeżymi ziołami.

poniedziałek, 23 listopada 2015

Kruche ciasteczka z dżemem

Od dawna chciałam upiec te ciasteczka, głównie ze względu na ich uroczą formę, i kiedy w końcu udało mi się kupić zestaw odpowiednich wykrawaczek, od razu przystąpiłam do dzieła. Ciastka z tego przepisu wychodzą pyszne, bardzo kruche i delikatne, ale zaraz po upieczeniu są miękkie - aby stwardniały muszą być ostudzone. Z tego względu zalecam szczególną ostrożność podczas wyciągania ich z piekarnika. Najlepiej wyciągnąć je razem z blaszką, na której się piekły, w żadnym wypadku nie wyciągać ich łopatką, bo zupełnie się rozpadną. Oprócz tego, ciasteczka są naprawdę proste w przygotowaniu i świetnie nadadzą się na mikołajkowy prezent:) Białka, które są w niepotrzebne w tym przepisie warto zamrozić, a następnie użyć do wypieku bezików lub wypieków białkowych - polecam na przykład moje białkowe muffinki z owocami. Przepis na kruche ciasto znalazłam w bardzo starym wydaniu Kuchni Polskiej. Smacznego:)

na 25-30 ciasteczek:

300 g mąki krupczatki,
200 g zimnego masła,
100 g cukru pudru,
3 żółtka,
mały słoiczek ulubionego dżemu lub powideł,

Mąkę posiekać z masłem (masło powinno być w małych kawałeczkach), a następnie dodać żółtka i cukier. Wszystko połączyć i szybko zagnieść w kulę. Włożyć na pół godziny do lodówki. Po tym czasie rozwałkować ciasto (na grubość ok. 5 mm;) na podsypanym mąką blacie. Foremką do ciasteczek wykrawać odpowiedni kształt, w połowie wykrojonych ciasteczek zrobić otwór (najłatwiej specjalną wykrawaczką, ale można też użyć małej nakrętki lub innego narzędzia). Piec w 200 stopniach ok. 8-10 minut. Ciastka są gotowe, gdy tylko zaczną rumienić się na brzegach. Wyciągnąć je razem z blaszką do całkowitego ostudzenia. Po tym czasie na każde ciasteczko bez dziurki nałożyć 1/2 łyżeczki dżemu lub powideł i łączyć z ciastkiem z dziurką. Posypać cukrem pudrem.

sobota, 21 listopada 2015

Faszerowane ziemniaki

Bardzo lubię faszerowane warzywa, ale zazwyczaj nadziewam paprykę lub cukinię. Ostatnio przypomniało mi się o pysznych ziemniakach nadziewanych brokułami, które przyrządziłam w tamtym roku - zdecydowałam jednak, że wymyślę do nich nowy, równie smaczny farsz. Tym razem postawiłam na dość klasyczne dodatki do ziemniaków - kwaśną śmietanę, szczypiorek, koperek i chrupiący boczek. Zapieczone z serem są naprawdę sycące. Z prostą sałatką będą wspaniałym daniem głównym, ale idealnie sprawdzą się też jako dodatek do mięsa. Smacznego:)

4-5 średniej wielkości ziemniaków,
kilka plastrów boczku,
pęczek szczypiorku,
mały pęczek koperku,
kilka łyżeczek kwaśnej śmietany,
kilka łyżek startego sera,
sól, pieprz, ew. szczypta gałki muszkatołowej

Ziemniaki ugotować w mundurkach. Gdy ostygną, przekroić je na pół i małą łyżeczką delikatnie wydrążyć środek (nie za dużo, powinny utrzymać kształt bez skórki; wystarczy małe wgłębienie w każdej połówce ziemniaka), a następnie delikatnie obrać ze skórki (obieranie na końcu zmniejsza prawdopodobieństwo rozpadnięcia się ziemniaków podczas wydrążania). Boczek pokroić w kostkę i przesmażyć na chrupko. Skwarki połączyć z wydrążonym miąższem ziemniaków, kwaśną śmietaną i posiekanymi ziołami - masa powinna być dość gęsta. Doprawić do smaku. Farsz nakładać obficie na każdą połówkę, posypać startym serem. Zapiekać w 180 stopniach ok. 15 minut - do rozpuszczenia się sera.




środa, 18 listopada 2015

Zapiekanka ziemniaczana z mięsem mielonym i pasieka ,,Ambrozja"

Jedną z najbardziej lubianych potraw w moim domu jest lazania. Przyrządzałam ją w kilku wersjach, włącznie z klasyczną, a ostatnio postanowiłam przyrządzić lazanię bez makaronu - zamiast charakterystycznych płatów ciasta wykorzystałam ugotowane w mundurkach ziemniaki. One również wspaniale pasują do kremowego beszamelu i pomidorowego, mięsnego sosu. Taka zapiekanka będzie idealna z lekką sałatką. Polecam na sycący obiad. Smacznego:)

Polecam też inne moje przepisy na lazanie i zapiekanki:)

dla 3 osób:
6-8 małych ziemniaków (ugotowanych w mundurkach),
500 g mielonego mięsa,
mały słoiczek koncentratu pomidorowego,
ok. szklanki domowego bulionu, ew. wody,
cebula,
2-3 ząbki czosnku,
opcjonalnie starta marchewka,
opcjonalnie 1/3 szklanki czerwonego wina,
1/2-3/5 szklanki startego sera (u mnie parmezan i mozzarella),
przyprawy do smaku: sól, pieprz, tymianek, rozmaryn, bazylia, ew. ostra lub słodka papryka

na sos beszamelowy:
szklanka mleka,
czubata łyżka masła,
czubata łyżka mąki,
przyprawy do smaku: sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Mięso przesmażyć na małej ilości tłuszczu z drobno pokrojoną cebulą i marchewką - całość powinna zmienić kolor. Pod koniec smażenia dodać drobno pokrojony czosnek, dodać wino, zredukować jego ilość do połowy. Zalać całość bulionem i koncentratem pomidorowym. Doprawić i dusić wszystko ok. 30 minut, aż sos mocno zgęstnieje (gdyby sos za szybko wyparował, można dolewać więcej płynu). Sos beszamelowy: masło rozpuścić w rondelku, dodać mąkę, szybko rozmieszać trzepaczką do konsystencji zasmażki. Wlać mleko i gotować na małym ogniu do zgęstnienia (cały czas mieszając). Doprawić. Naczynie do zapiekania delikatnie posmarować beszamelem, a następnie układać warstwami  pokrojone w plastry ziemniaki, sos mięsny, beszamel i ser (u mnie 3 warstwy). Zapiekać całość ok. 15 minut w 180 stopniach, do rozpuszczenia się sera.






Kilka dni temu, dzięki uprzejmości właścicieli pasieki ,,Ambrozja", otrzymałam do testowania dwa słoiczki pysznego miodu wielokwiatowego i spadziowego.

Od producenta:

Pasieka ,,Ambrozja" jest małą, rodzinną pasieką o bardzo dużej tradycji. Na czystych ekologicznie terenach, wśród łąk i lasów górskich Beskidu Żywieckiego pozyskujemy doskonałe miody pszczele: mniszkowy, spadziowy, lipowo-spadziowy, leśny oraz wielokwiatowy. Nasze pszczoły zbierają nektar, pyłek i spadź z roślin występujących w naturalnym środowisku, z dala od zasiewów rolniczych i ośrodków przemysłowych. Gospodarujemy w drewnianych ulach, zgodnie z zasadami ekologii, a zgodnie z zasadami zdrowego żywienia zachęcamy do degustacji i spożywania pszczelego miodu.

 Miodki są naprawdę pyszne, oczywiście naturalne i bardzo zdrowe. Po więcej informacji i na słodkie zakupy zapraszam na stronę:

 http://www.pasiekaambrozja.pl/

http://www.pasiekaambrozja.pl/nsklep/



Zachęcam też do skorzystania z moich przepisów wykorzystujących miód:)

poniedziałek, 16 listopada 2015

Wegetariańska potrawka z dynią piżmową w stylu Tex-Mex


Mimo że uwielbiam pożywne mięsne gulasze, od czasu do czasu lubię przyrządzić coś lżejszego. Dzisiejsza  potrawka nie zawiera ani grama mięsa, ale jest bardzo sycąca i naprawdę smaczna. Stanowi ciekawą alternatywę jako rozgrzewające, kolorowe, pełne zdrowia danie na sezon jesienno-zimowy. Smacznego:)

Zmodyfikowany przepis Laury Vitale

puszka czerwonej fasoli,
pół małej dyni piżmowej,
garść jarmużu lub szpinaku,
puszka pomidorów,
czerwona papryka,
marchewka,
ew. ćwierć małego selera,
duża cebula,
2-3 ząbki czosnku,
ok. szklanki bulionu jarzynowego, ew. wody,
przyprawy do smaku: sól, pieprz, chili, kumin (ok 1/2 łyżeczki), słodka papryka (ok. 1/2 łyżeczki), oregano (ok. łyżeczki), granulowany czosnek (1/2 łyżeczki),
kilka łyżek natki pietruszki,
komosa ryżowa do podania z potrawką (u mnie  ekologiczna komosa od Symbio)

Dynię, marchew, paprykę i seler pokroić w duża kostkę. Cebulę i czosnek drobno posiekać. Warzywa smażyć na małej ilości tłuszczu ok. 5-7 minut (czosnek wrzucić na końcu). Zalać całość pomidorami wraz z zalewą, doprawić i dusić całość około 30 minut, aż warzywa będą miękkie i sos zgęstnieje ( w trakcie duszenia dolewać płyn w postaci bulionu lub wody, gdyby sos za szybko gęstniał). Pod koniec duszenia wrzucić fasolę i jarmuż, gotować kilka minut, aż zielenina zmięknie. Dodać natkę pietruszki, podawać na ugotowanej komosie ryżowej.


Kuchnia wegetariańska i wegańska

piątek, 13 listopada 2015

Surówka z czerwonej kapusty

Dziś pyszna, chrupiąca i bardzo zdrowa jesienno-zimowa surówka z czerwonej kapusty. Tym razem połączyłam ją ze słodkim jabłkiem, marchewką i  selerem, a dla dla ostrości dorzuciłam trochę czerwonej cebuli. Świeżość uzyskałam dzięki cytrynie i natce pietruszki, a  pestki dyni i ziarenka siemienia lnianego to tutaj dodatkowa porcja cennych witamin. Taką surówkę najlepiej przyrządzić godzinę (lub kilka godzin) przed spożyciem, aby smaki dobrze się przegryzły, a warzywa lekko zmiękły. Idealna do pieczonego mięsa lub sycących zapiekanek. Smacznego:)

mała główka czerwonej kapusty,
duża marchewka,
ćwierć selera,
pół czerwonej cebuli,
kilka łyżek posiekanej natki pietruszki,
małe jabłko,
kilka łyżeczek soku z cytryny (do smaku),
kilka łyżeczek siemienia lnianego ( u mnie ekologiczne siemię lniane ze sklepu Smaki Ziemi),
ok. 3 łyżek pestek dyni (u mnie ekologiczne pestki ze sklepu Smaki Ziemi),
kilka łyżek oliwy (u mnie ekologiczna oliwa ze sklepu Smaki Ziemi),
sól, pieprz (do smaku)

Cienko poszatkować czerwona kapustę, marchew, seler i jabłko zetrzeć na tarce o dużych oczkach, cebulę pokroić w półplasterki lub drobno posiekać. Połączyć wszystkie warzywa, dodać natkę, pestki, sok z cytryny i oliwę. Doprawić solą i pieprzem, dokładnie wymieszać.

środa, 11 listopada 2015

Shakshouka

Shakshouka to danie bardzo popularne w Maroku, Tunezji i Egipcie. W tych krajach z reguły jada się je na na śniadanie - myślę jednak, że jajka duszone w pikantnym sosie pomidorowym będą też świetną propozycją na szybki obiad lub kolację. Tradycyjnie do tej potrawy nie dodaje się pieczarek, więc w potrawie można je ominąć. Podawać z chrupiącym pieczywem. Smacznego:)

Przepis znalazłam tutaj.

4 jajka,
puszka pomidorów,
mała papryka,
cebula,
3 ząbki czosnku,
ok. 200 g pieczarek,
1/2 szklanki wody lub bulionu jarzynowego,
kilka łyżek natki pietruszki i/lub kolendry,
1/2 -3/4 łyżeczki kuminu,
1/2 łyżeczki słodkiej papryki,
1/2 łyżeczki kurkumy,
sól, pieprz, ew. chili (do smaku)

Drobno posiekać cebulę i czosnek, paprykę pokroić w średniej wielkości kostkę, a pieczarki w plasterki. Wszystko przesmażyć kilka minut na małej ilości oliwy (czosnek wrzucić pod koniec smażenia). Dodać przyprawy, zamieszać. Wlać pomidory wraz z zalewą i wodę lub bulion. Dusić około 20 minut, aż sos zgęstnieje (w trakcie można dolewać więcej płynu). Po koniec duszenia wyrównać wierzch sosu, łyżką zrobić cztery małe wgłębienia i wbić w nie jajka. Zakryć naczynie i dusić całość, aż jajka się zetną (żółtko powinno być płynne). Gotowe danie posypać świeżymi ziołami.

niedziela, 8 listopada 2015

Włoska zupa z klopsikami

Dziś pyszna i rozgrzewająca włoska zupa z klopsikami, która jest tez bardzo popularna w Stanach Zjednoczonych. Istnieje wiele wersji tego przepisu, w każdym domu czy restauracji podaje się ją odrobinę inaczej, ale jej obowiązkowym składnikiem są klopsiki i warzywa. Po przejrzeniu wielu przepisów, stworzyłam swoją zupę - to jedna z lepszych, które przyrządziłam. Idealna na chłodne dni, polecam, smacznego:)

na klopsiki:
450-500 g mielonego mięsa z indyka,
pół szklanki startego parmezanu,
około pół szklanki bułki tartej,
jajko,
łyżka lub dwie mleka,
starty ząbek czosnku,

mała cebula,
kilka posiekanych listków świeżej bazylii,

2 łyżki posiekanej natki pietruszki,

opcjonalnie skórka starta z połowy cytryny
sól, pieprz


ok. 2 l domowego bulionu drobiowego,
puszka pomidorów lub 3 czubate łyżki koncentratu pomidorowego,
cebula, 
2 marchewki,
2-3 gałązki selera naciowego,
ząbek czosnku,
opcjonalnie pół małej cukinii,
kilka łyżek posiekanej natki pietruszki i bazylii,
sól, pieprz, oregano, tymianek (do smaku),
kilka łyżek startego parmezanu do posypania każdej porcji
opcjonalnie ugotowany makaron (najlepiej drobny)

Połączyć składniki na klopsy, wyrobić i formować małe kuleczki (warto wcześniej usmażyć małą porcję na próbę, by sprawdzić, czy nie potrzeba doprawić mięsnej masy). Szybko przesmażyć klopsiki na małej ilości tłuszczu (do zarumienienia, mają dogotować się w zupie) i odłożyć. Drobno posiekać cebulę i czosnek, seler i cukinię pokroić w małą kostkę, marchewkę w plasterki. Warzywa przesmażyć na patelni po mięsie, czosnek dodać na końcu. Gdy będą lekko zarumienione, wrzucić je do gotującego się bulionu, wlać pomidory z puszki wraz z zalewą (lub dodać koncentrat). Doprawić. Kiedy warzywa będą prawie miękkie, wrzucić klopsiki i gotować jeszcze 5 minut lub do czasu, gdy nie będą surowe w środku. Dodać świeże zioła. Zupę podawać z makaronem posypaną parmezanem.


Jesienne zupy

piątek, 6 listopada 2015

Magdalenki

Jakiś czas temu udało mi się kupić formę do magdalenek - francuskich, miękkich ciasteczek, które smakują trochę jak puszysty biszkopt. Na pierwszy raz zdecydowałam się na klasyczne magdalenki bez dodatków, ale już wiem, że będzie z nimi jak z moim wypiekiem muffinek - są tak łatwe w przygotowaniu, że będę próbować wiele ich wariantów smakowych. Idealne na niezapowiedzianą wizytę gości - składniki zawsze mamy w domu, smakują jak ciasto, a pieczenie zajmuje tylko 15 minut. Poza tym to obowiązkowy przepis dla czytelników powieści pt.: W poszukiwaniu straconego czasu - warto wiedzieć, jak smakuje chyba najbardziej ,,literackie" ciastko;) Polecam , smacznego:)

Przepis Laury Vitale.

Do odmierzania używamy szklanki o pojemności 240 ml

na 18-21 magdalenek:

2 duże jajka,
pół szklanki cukru (w tym dwie łyżki domowego cukru waniliowego),
skórka starta z połowy cytryny,
szklanka mąki,
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia,
113 g rozpuszczonego masła,
cukier puder do posypania magdalenek

Jajka ubić z cukrem na jasną, gęstą masę (ok. 4 minut). Dodać skórkę, proszek i przesianą mąkę - mieszać wszystko na niskich obrotach i cienkim strumieniem wlewać ostudzone masło. Wymieszać tylko do połączenia składników. Ciasto nakładać do natłuszczonych foremek (do 3/4 wysokości), piec w 180 stopniach ok. 10-15 minut (do zarumienienia). Gotowe ciastka posypać cukrem pudrem.


środa, 4 listopada 2015

Ryżowa sałatka z soczewicą

Dziś prosta i bardzo zdrowa sałatka z soczewicą, która świetnie ,,czyści" lodówkę z resztek warzyw i sera. My zjedliśmy ją na kolację, ale będzie też idealna jako lekki obiad lub drugie śniadanie. W następnym letnim sezonie wspaniale sprawdzi się też jako dodatek do mięs z grilla. Jak prawie przy każdej sałatce, zachęcam do modyfikacji przepisu w zależności od własnego smaku i zawartości lodówki. Smacznego:)

ok. szklanki ugotowanego ryżu,
1/2 - 3/4 szklanki ugotowanej brązowej soczewicy (u mnie ekologiczna soczewica ze sklepu Smaki Ziemi),
2 łodygi selera naciowego,
duży pomidor,
mały ogórek,
pół małej cebuli,
kilka grubych plastrów fety,
kilka łyżek mieszanki świeżych ziół (u mnie natka pietruszki, kolendra i koperek),
kilka łyżek oliwy,
sok z cytryny (do smaku)
sól, pieprz (do smaku)

Ogórka i pomidora pozbawić gniazd nasiennych. Wszystkie warzywa pokroić w drobną kostkę, połączyć z ryżem i soczewicą. Wkruszyć ser, dodać oliwę, sok z cytryny, świeże zioła i przyprawy. Dokładnie wymieszać.


poniedziałek, 2 listopada 2015

Indyjska potrawka z kurczaka i fasoli mung

Ostatnio, dzięki współpracy z SYMBIO, miałam okazję wypróbować zdrową fasolę mung - pierwszym przepisem z jej udziałem jest inspirowana smakami Indii potrawka z kurczaka. Maleńka fasolka pozytywnie zaskoczyła mnie tym, że na surowo smakuje jak młody groszek, a poza tym szybko się gotuje i nie rozpada. Na pewno wykorzystam ją do wielu innych przepisów. Dzisiejsze danie polecam podawać na pysznym ryżu basmati i /lub z chlebkiem naan.  Smacznego:)

Przepis znalazłam tutaj.

Polecam też moje inne indyjskie dania:)

dla 3 osób:
duża pierś kurczaka,
puszka pomidorów,
1/2 szklanki namoczonej ciecierzycy,
1/2 szklanki namoczonej fasoli mung (u mnie ekologiczna fasola mung od SYMBIO),
szklanka bulionu drobiowego, ew. wody,
ok. 1/4 szklanki śmietanki kremówki,
cebula,
2-3 duże ząbki czosnku,
ok. 1/2 łyżeczki rozgniecionej kolendry,
1/2-3/4 łyżeczki kuminu,
płaska łyżeczka curry,
ok. 1/2 łyżeczki kurkumy,
ok. 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej,
ok.1/3 łyżeczki imbiru,
sól, pieprz, chili (do smaku),
natka kolendry lub pietruszki do posypania gotowej potrawki,
ryż basmati (u mnie ekologiczny ryż od SYMBIO)

Kurczaka pokroić na średniej wielkości kawałki, doprawić solą, pieprzem i curry. Cebulę pokroić w dużą kostkę, podsmażyć wraz z mięsem na małej ilości tłuszczu. Gdy kurczak zacznie się rumienić, dodać drobno posiekany czosnek oraz pozostałe przyprawy. Szybko wymieszać, zalać wszystko pomidorami i bulionem, dodać fasolę mung i ciecierzycę. Dusić wszystko na małym ogniu ok. 30 minut, aż sos zgęstnieje, a fasolka i ciecierzyca będą miękkie (w trakcie duszenia można dolać więcej wody lub bulionu, gdyby płyn za szybko odparował). Spróbować, czy nie potrzeba doprawić dania i wlać śmietankę uprzednio rozmieszaną z małą porcją sosu. Wymieszać. Posypać świeżymi ziołami i podawać z ryżem basmati.