poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Czekoladowe muffinki z dżemem

Ostatnio znów miałam ochotę na coś czekoladowego, po magdalenkach przyszedł więc czas na moje ukochane muffinki, które zawsze się udają. Takie babeczki możemy nadziać swoim ulubionym dżemem, najlepiej domowym. Będą najlepsze w dniu upieczenia, ale przechowywane w lodówce utrzymają długo świeżość. Polecam nawet początkującym w kuchni, smacznego:)

1 i 3/4 szklanki mąki,
1/4 szklanki kakao,
szklanka kwaśnej śmietany lub jogurtu greckiego,
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
szklanka cukru, w tym 3 łyżki domowego cukru waniliowego,
2 jajka,
1/3 szklanki oleju,
tabliczka ulubionej czekolady,
mały słoiczek ulubionego dżemu (u mnie truskawkowy),
opcjonalnie skórka starta z połowy cytryny


W jednej misce połączyć suche składniki (mąkę, kakao, proszek, cukier, skórkę), w drugiej mokre (jajka, śmietanę, olej). Szybko wymieszać zawartość obu misek (mieszać tylko do połączenia, inaczej muffinki wyjdą suche). Do natłuszczonych foremek do muffinek nakładać łyżkę ciasta, płaską łyżeczkę dżemu i kolejną porcję ciasta (do 3/4 wysokości). Piec w 180 stopniach około 25 minut. Ostudzone muffinki oblać roztopioną czekoladą.


30 komentarzy:

  1. Z tym dżemem truskawkowym musza byc naprawdę dobre!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciasta czekoladowe z dżemem są bardzo smaczne. Dżem nadaje im wyjątkowego smaku i sprawia, że są super wilgotne. Bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U Ciebie zawsze znajdę pyszne pomysły na muffinki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają mega apetycznie, idealnie pulchne i wilgotne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dżem pasuje do takich muffinek.....mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam kobiece dni i za takie muffinki z czekoladą mogłabym zabić!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mocno kakaowe, takie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekoladowych z dżemem jeszcze nie robiłam ;) Zazwyczaj do środka daję Nutellę. Ale super pomysł, na pewno wypróbuję. Mam nawet domowy dżemik truskawkowy. Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo apetyczne :-) super pomysł na dodanie do nich dżemu :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem fanką muffinków, uwielbiam każdy ich smak, a ten na pewno jest fantastyczny! Nowością jest dla mnie sama konsystencja - takiej wilgotnej jeszcze nie miewałam;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda że nie trafiłam na ten przepis rano, natchnęło mnie na pieczenie i zrobiłam masakrę jakąś :P Miały być rogaliki a wyszło ciasto... no ale luby zjadł i żyje hahah :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Omnomnomnom. Takie rzeczy pokazywać pod wieczór! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja w tych muffinach widzę domową lekko kwaskowata konfiturę z czarnej porzeczki ew. wiśnie :D Apetyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. wyglądają tak że ślinka leci:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja na mufinki zawsze jestem łasa

    OdpowiedzUsuń
  16. Idealne połączenie smakowe - czekolada i dżem truskawkowy :) Nie mam wątpliwości, że smakują wyśmienicie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Baaardzo lubię muffinki, ale za dżemem niestety nie przepadam. Te bym oczywiście zjadła! :D Chociaż najlepiej jakby były z budyniem. <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam muffinki, a czekoladowe mogę jeść codziennie! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Najdelikatniejsze i puszyste są ciasta z dodatkiem dżemu :) wspaniałe ciacho! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. THANK YOU so much for your sweet words about my new design and everything. It made me very happy :) so do you have bloglovin so that I can follow you and you can follow me without gfc? Its really too bad that I cannot take gfc with me to wordpress :(
    By the way, I have one more question about your wedding - what was the most beautiful gift??? Sorry, I am so curious :) on my wedding it was a book that my friends made for me - they decorated it very nicely and had EVERYONE I know write something in there for me. Even my friends from Ghana, Pakistan, Laos, the US... it is soooo beautiful :)
    Xx
    Larissa
    conscious lifestyle of mine

    OdpowiedzUsuń
  21. Natalia piękne w przekroju, jakie wilgotne. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pyszności, ale bym teraz taką babeczkę zjadła!! Ciasto wygląda na "mokre", a takie lubię najbardziej 😉

    OdpowiedzUsuń